Postępy
Panowie po środowej przerwie w czwartek zjawili się z samego rana zwarci i gotowi do pracy. Prawdę powiedziawszy byliśmy w niezłym szoku, biorąc pod uwagę środowy mecz Polska-Portugalia. Ale do rzeczy mamy środę, pogoda w okropną kratkę - u nas było już wszystko dziś zaczynając od ulewy w nocy, po słońce, burzę kolo 13 i okropny wiatr. Po ostatnim deszczu teraz znowu świeci słońce, choć chmury na niebie wciąż okropnie czarne. Od samego rana mordujemy się z oczyszczalnią – od 8 Panowie walczą, ale dzięki temu, że mają własną minikoparkę mamy podłączoną od razu wodę do domu – rury były wkopane już wcześniej, ale należało jeszcze przekopać do studzienki i wszystko podłączyć. Ale już jest wszystko podłączone, teraz jeszcze pozostaje zakopanie, ale to też
„Pan Koparka” zrobi.
A tynki? Podobno do piątku wszystko będzie skończone, ale jakoś nie chcę mi się wierzy, bo zostały jeszcze ściany w kuchni, salonie, korytarzu i garażu – dzisiaj zrobili sufity – twierdzą że strop strasznie krzywy… Może usiadło coś po zalaniu.
Czy u Was też sufity przy stropie TERIVA były nierówne?
Poniżej zdjęcia:
Oczyszczalnia z drenażem:
wykop pod wodę:
I w ten oto sposób mamy prawie połowę działki rozkopanej :)
Komentarze