Hej Kochani,
Można powiedzieć, że prace na ten rok zostały zakończone. Przed Świętami może uda się zrobić jeszcze lampę w kuchni (mąż chce zrobić ją sam z drewna i halogenów - lampa będzie oświetlać blat na ścianie z oknem) oraz wykończyć schody drewnem i płytkami (chcemy aby pionowo były taki kremowy gres polerowany a poziomo stopnie drewniane).
A poniżej efekty ostatnich miesięcy. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :)

Tutaj kuchnia:


Kuchnia nie jest jeszcze skończona, wszędzie w koło górnych szafek zostanie zamontowana listwa drewniana. Dodatkowo spiżarnia będzie też zamknięta frontem szafki, a pod dwiema lampami wiszącymi w kuchni będzie stolik "barowy" z hokerami. Zastanawiamy się czy hokery wybrać białe czy może jednak czarne. Chyba jednak białe będą ładniejsze, jak myślicie?
Acha pod szafkami będzie listwa cokołowa biała, też jeszcze nie została zamontowana, ale myślę, że w najbliższych dniach Panowie od montażu skończą i będę mogła pochwalić się całokształtem.
W sieni (nie podoba mi się powiedzenie wiatrołap) położyliśmy na jednej ścianie tapetę po przeciwnej stronie będzie szafa z przesuwnymi drzwiami, mam nadzieję, że się dorobimy w przyszłym roku:

i korytarz:

Staramy się wybierać raczej jedną tonację kolorów. Stanęło dzięki płytkom na beżowo-szarym i tak samo planujemy zrobić łazienkę na dole (na razie niestety musieliśmy się wstrzymać z wykończeniówką), ale kiedyś mam nadzieję będzie wyglądała tak:
Płytki z kolekcji Tubądzin Terrane, nic nie poradzę podobają mi się bardzo więc chwilkę muszę się wstrzymać z nimi.
Na zewnątrz położyliśmy tynk mineralny biały baranek 1,5 mm i położyliśmy podbitkę, ale tez nie wszędzie (jedynie na szczytach na razie, na wiosnę położymy resztę) powolutko wszystko zaczyna się układać.
i to by było na tyle. Niewiele, ale dla nas już wiele. Jest dom, mogę powiedzieć, że czuję się już jak w domu, a nie jak na nieustającej budowie.
Pozdrawiam Was serdecznie Kochani!
Komentarze