Zbrojenie wieńca cz. 2
Witam Was w to piękne niedzielne przedpołudnie. Pogoda w sam raz na pracę - nie za ciepło nie za zimno, po wczorajszym deszczu zrobiło się przyjemnie na dworku. U nas swoją drogą jest dość pochmurno. Dzisiaj obiecane wczoraj zdjęcia zbrojenia wieńca. Panowie moi właśnie kończą ostatnią część i dzisiaj będą szalować całość. Wczoraj ze zbrojeniami im tak szybko poszło to może i dzisiaj uwiną się szybciutko :) Zobaczymy. Wczoraj też zostały rozszalowane stopnie schodów - przeze mnie :P (no dobrze, przyznaję - ja rozszalowałam 5 schodków mój tata resztę, ale prawdą jest, że strasznie dużo tych śrubek mój mąż tam wkręcił, byłam w szoku! :))
a tutaj schody po rozszalowaniu :) - nawet równe wyszły.
Kochani ile kosztowało Was mniej więcej drewno na więźbę dachową? Wiem, że jest to zależne od przekroju belek ale czysto orientacyjnie pytam chciałabym wiedzieć ile musimy na ten cel przeznaczyć.
Komentarze